Jeśli prowadzisz gabinet lekarski, kancelarię prawną, firmę remontową czy inną działalność usługową na Śląsku — w Katowicach, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Bytomiu czy Gliwicach — i zastanawiasz się nad Google Ads, prawdopodobnie zadajesz sobie jedno pytanie: ile to właściwie kosztuje.

Poniżej znajdziesz konkretne widełki, model rozliczenia i to, od czego naprawdę zależy cena — bez owijania w bawełnę.

Dwa koszty, których nie wolno mylić

W Google Ads płacisz za dwie różne rzeczy i warto je rozdzielić od samego początku:

  1. Budżet reklamowy — pieniądze, które trafiają do Google za kliknięcia w Twoje reklamy.
  2. Obsługa — wynagrodzenie specjalisty za prowadzenie i optymalizację kampanii.

To nie jest jeden worek. Możesz mieć wysoki budżet i tanią obsługę albo odwrotnie. Firmy, które tego nie rozdzielają, zwykle przepalają jedno i drugie.

Ile kosztuje obsługa?

W Studio72 stawki za prowadzenie kampanii Google Ads zaczynają się od 700 zł netto miesięcznie. Budżety reklamowe obsługujemy od 1000 zł netto miesięcznie — poniżej tej kwoty kampania w większości branż usługowych po prostu nie ma z czego się uczyć i optymalizacja traci sens.

Cena obsługi zależy od kilku realnych czynników:

  • Konkurencyjność branży — im więcej firm licytuje te same słowa kluczowe, tym droższe kliknięcia i tym więcej pracy przy utrzymaniu opłacalności.
  • Konkurencyjność w danej lokalizacji — kampania dla usługi w Katowicach to inna gra niż w mniejszej miejscowości na obrzeżach aglomeracji. Śląska konurbacja jest gęsta i konkurencyjna, więc lokalizacja realnie wpływa na koszt kliknięcia i nakład pracy.
  • Obostrzenia Google w reklamie danej branży — część usług (medyczne, prawne, finansowe) podlega dodatkowym ograniczeniom i weryfikacjom Google. To wymaga więcej pracy przy konfiguracji i prowadzeniu, żeby reklamy w ogóle się wyświetlały zgodnie z zasadami.

Dlatego nie znajdziesz tu jednej ceny na wszystko. Konkretną kwotę podaję po rozmowie o Twojej branży, lokalizacji i celach.

Dlaczego rozliczamy się ryczałtem, a nie procentem od budżetu

To jest różnica, którą warto zrozumieć, zanim podpiszesz umowę z kimkolwiek.

Wiele agencji rozlicza się procentem od budżetu reklamowego. Brzmi niewinnie, ale kryje się w tym konflikt interesów: im więcej wydajesz na reklamy, tym więcej zarabia agencja — niezależnie od tego, czy Ty na tym zarabiasz. Taki model zachęca do rozdmuchiwania budżetu, a nie do pilnowania Twojego zysku.

My rozliczamy się ryczałtem — stałą kwotą miesięczną, niezależną od wysokości budżetu reklamowego. Dzięki temu mój interes jest prosty i zbieżny z Twoim: masz mieć wyniki, żeby zostać ze mną na dłużej. Nie zarobię więcej, namawiając Cię na wyższe wydatki.

Uczciwie: przy bardzo dużych budżetach i dużym nakładzie pracy stawka ryczałtowa jest ustalana indywidualnie — stała kwota rośnie wraz ze skalą kampanii. Ale zasada zostaje ta sama: płacisz za pracę i wyniki, nie za to, ile przepuścisz przez konto reklamowe.

Dlaczego usługi to nie e-commerce (i dlaczego to ważne dla ceny)

W sklepie internetowym wszystko widać: kliknięcie, koszyk, zakup. Ścieżka jest krótka i policzalna. W usługach jest inaczej — i to jedna z głównych rzeczy, za które płacisz specjaliście.

Klient usługowy rzadko „kupuje” jednym kliknięciem. Zobaczy reklamę na telefonie w przerwie, a zadzwoni dopiero wieczorem z domu, z innego urządzenia. Zapyta mailem albo wypełni formularz po dwóch dniach. Standardowy pomiar tego nie łapie — połączenie z telefonu, przejście między urządzeniami czy kontakt offline potrafią umknąć, jeśli kampania jest ustawiona „jak w sklepie”.

Dlatego u usługodawcy nie wystarczy domyślna konfiguracja. Trzeba mierzyć inaczej: śledzenie połączeń telefonicznych, konwersje z formularzy, import konwersji offline — żeby wiedzieć, która złotówka naprawdę przyniosła klienta, a nie tylko kliknięcie. To trudniejsze niż w e-commerce i właśnie dlatego wymaga kogoś, kto wie, co robi. Bez poprawnego pomiaru optymalizujesz na ślepo, a Google z chęcią wyda Twój budżet bez pytania o efekt.

U kogo właściwie ląduje Twoja kampania?

Studio72 jest małe i celowo takie zostaje. To nie korporacja, w której trafiasz do call center, a Twoje konto co kwartał przejmuje nowy praktykant.

Dostajesz mnie albo mojego współpracownika do bieżącej obsługi — i od tego momentu to my nadzorujemy Twoją kampanię na stałe. Ta sama osoba zna historię konta, Twoją branżę i to, co już próbowaliśmy. Bez przekazywania „z rączki do rączki”, bez uczenia się Twojego biznesu od zera co pół roku. Mniejsza skala to nie wada — to gwarancja, że ktoś naprawdę patrzy na Twoje pieniądze.

Od czego zacząć?

Jeśli szukasz kogoś, kto poprowadzi Twoje Google Ads jak własne pieniądze — z jasnym, stałym rozliczeniem i pomiarem dopasowanym do specyfiki usług — napisz. Zaczniemy od rozmowy o Twojej branży i lokalizacji, a potem podam konkretną wycenę.

Pracuję głównie z firmami usługowymi ze Śląska — Katowice, Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec, Bytom, Gliwice i okolice. Znam specyfikę tego rynku i lokalną konkurencję.

Studio72 — obsługa Google Ads dla firm usługowych na Śląsku. Obsługa od 700 zł netto, budżety od 1000 zł netto.