Fryzjer i Adwokat Katowice. Co lepsze – pozycjonowanie strony czy Adsy ? (Adwords)

Na początek ważny i konieczny „wstęp” o wyszukiwarce google.

Ile google ma stron i podstron w swoim indexie ?

To setki miliardów. Strony powiązane z miastem Katowice, to mikroskopijny okruszek w tych zbiorach (danych).

Jak tam trafiły ?

Zostały zgłoszone przez twórców, agencje,  roboty przeszukujące same na nie natrafiły (więcej tutaj) i tak dalej …

Czy Twoja strona ma znaczenie dla google ?

Nie.

Jeśli Ciebie zabraknie będą inni (w nadmiarze).

Czy z google się można dogadać ?

Nie. To zbiór schematów (czyt. algorytmów). One nie rozmawiają, tylko pracują.

Na czym polega pozycjonowanie ?

Na znajomości tych schematów.

Czy schematy się zmieniają ?

Tak. Są zmiany ogromne typu algorytm Pingwin z 2012, obcinający sztuczne linki (był to tzw. game changer, który zbankrutował wiele biznesów) ORAZ setki mikrozmian, co miesiąc.

Ile google zarabia na pozycjonowaniu ?

Zero.

A ile zarabia na systemie reklamowym Google Ads (dawne Adwords) ?

To ponad 80% jego przychodów. Ca 147 miliardów dolarów w 2020 roku (źródło: CNBC)

Powyżej, słowo wstępu o tym potężnym narzędziu / firmie 😃

A teraz skromniej – o naszym mieście tj. Katowicach

Generalnie wyszukiwarka google udziela odpowiedzi na pytania np. szukamy fryzjera/ów w okolicy więc piszemy PRZYKŁADOWO „fryzjer katowice” albo (+przymiotnik) „najlepszy fryzjer katowice” albo (lokalizacja zawężona) „fryzjer katowice ligota”.

Szukamy adwokata to analogicznie – „adwokat katowice”  lub  „adwokat rozwód katowice”  (specjalizacja) czy (lokalizacja zawężona) „adwokat katowice koszutka”

I dostajemy dwa rodzaje odpowiedzi (wyników):

1/ wyniki „naturalne, bezpłatne”

2/ linki sponsorowane, czyli płatne do Google (oznaczone napisem „reklama”)

Czym są wyniki naturalne ? To sól i sedno googla. To lista stron internetowych z opisami, które wg wyszukiwarki zapewniają najlepszą odpowiedź na zadane pytanie.

Algorytmy wyznaczają te wyniki (i ich kolejność) w oparciu o atrakcyjność treści tych stron, ilość tej treści, liczbę i moc linkujących do niej domen oraz różne, inne czynniki.

Przez lata te algorytmy się zmieniały (i zmieniają, Pingwin, Panda etc.) jednak trend jest jednoznaczny.

Coraz bardziej potrzeba treści (liter, zdjeć), dużo i odpowiedniej.

Więc firmy zakładają blogi i wypełniają je treścią.

Potem firmy pozycjonerskie (SEO) tę treść optymalizują poprzez adresy, meta tytuły, nagłówki, pogrubienia, frazy bliskoznaczne oraz działania poza stroną (offsite) np. linkowanie (link-building) itd.

Powstaje jednak pytanie: czy każdy może tworzyć dużo treści ??

Teoretycznie: każdy

Praktycznie: nie każdy.

Rozważmy dwa przykłady:

1/ Fryzjerzy – prawdopodobnie większość nie będzie chciała tworzyć np. 33 artykułów rocznie o nożyczkach, modzie, fryzurach* (unikalnych w sensie literalnym!). Są zajęci nożyczkami.

2/ Adwokaci – nie ma problemu.  Praca adwokatów polega na pisaniu. Z tworzeniem tekstów na bloga poradzą sobie świetnie.

Uwaga: Jeśli masz małą konkurencję, prawdopodobnie uda się Ciebie spozycjonować bez większej/lepszej treści (na ugorze, biedzie, tudzież pustyni wyników).

Doprecyzowanie – mała konkurencja oznacza:

  • 1/ MAŁO konkurentów (np. kuśnierz katowice), ALBO
  • 2/ MAŁO działań (nawet licznych) konkurentów. Bo bywa, nawet w roku 2022, że SEO jakiejś konkurencji jest zerowe.

Jednak Adwokat, Fryzjer to zdecydowanie duża lub średnia konkurencja.

Więc co dalej ???

ad2 /Adwokaci piszą treści. Firmy SEO ją optymalizują i wykonują pewne działania poza stroną internetową.

ad1 / Fryzjerzy …

Im zostają linki sponsorowane (innaczej PPC, Adwords, Ads), dla których treść strony jest znacznie  mniej ważna**

JEDNAK, jeśli na 1-szej stronie google jest 3-5 miejsc na reklamę, a fryzjerów do reklamy 20, co wtedy ?

Google podsuwa rotację, czyli raz będę widoczny ja, raz konkurencja. Także w zależności od geolokalizacji (np. dzielnica Katowic), ograniczenia dziennego budżetu konkurencji itp.

Ale Google Ads (dawne Adwords, czyli reklama płatna) to quasi licytacja, czyli przede wszystkim STAWKA za pojedyńcze klinięcie (PPC).

A co, jeśli stawki za kliknięcia w linki będą na tyle wysokie, a konkurencja na tyle duża, że w ogóle mnie nie będzie widać ??

Odpowiedź kolejna to … Facebook.

Czyli wyświetlanie się „bez zapytania”, na siłę (przy okazji świetny, krótki poradnik jak tworzyć reklamy produktów w sensie WIZUALNYM tzw. banery – od Tomasz Brusik „rysuje fejsbuki”). Reklama na siłę jest zawsze jakościowo słabsza (per capita) ALE reklama fejsbukowa  ma dwie cechy, które to częściowo trochę ratują: komentarze i udostępnienia. Jeśli skomentujesz REKLAMĘ (czyli posta), może zobaczą to Twoi znajomi i „się rozniesie”. Podobnie z udostępnieniem.

Czy w google, też można wyświetlać banery ??

TAK (istnieje Google Display Network) ale z uwagi na blokady np. Adblock i gorszą personalizację, Facebook*** na tym polu wygrywa.

 

*teksty można podzlecać, ale 1/ to kosztuje 2/ jest masę firm specjalistycznych, technicznych, prawniczych które wyłącznie SAME mogą coś dobrze napisać

**istnieją rozwiązania poza meritum tego tekstu, czyli wyspecjalizowane strony danego sektora np. Booksy, Moment (które się też pozycjonują, na znacznie większych funduszach). Ale mają i woje wady, np. nieustający temat kolejności wyników, podwójny przeklik itp.

***wymagający logowania, zatwierdzenia regulaminu, dobrze spersonalizowany (Facebook).

tomasz kita z katowic Autor:
Tomasz Kita [bio]
Absolwent Wydziału Prawa Uniw. Śląskiego
20 lat praktyki w reklamie internetowej.
Nakierowany na minimalizm i skuteczność.
Właściciel Studio72

Studio72 / Katowice
Chciałbyś rozwinąć firmę i internet może w tym pomóc ? Napisz do mnie (mini-formularz tutaj). Odpowiem szybko.